ROZDZIAŁ SZÓSTY

powinna tu siedzieć, udając, że biznes to biznes. Powinna być w domu Quincy'ego.
Teraz jednak tkwiła na podwórzu o drugiej nad ranem, zmywając klej i strzępy gazety z
CONNER: Dlaczego, Danny, dlaczego?
Sandy skrywali w głębi serca. A jeśli naprawdę ich syn miał problemy emocjonalne? A jeśli
- Nie wolno mi gadać z Everettem? Chryste! Ty naprawdę mnie nienawidzisz!
- Czy mój ojciec kiedykolwiek to widział?
kto wie?
178
1
Ale Kimberly nie była czubkiem. Przynajmniej na razie. Wiedziała to,
Czwartek, 17 maja, 16.21
jego rzekomego ojcostwa. W ostateczności dostarczę wam jeszcze jeden rysopis
Agent specjalny Pierce Quincy był tym agentem, który zatrzymał Jima
punktu widzenia istnieje jeszcze inne prawdopodobne wyjaśnienie. Jakiej

- Nic na nikogo nie zwalam!

- Nie ma sprawy - odparł Luke. Nagle zaczął mówić bardzo wolno i niezwykle
Nie mogła już odpowiedzieć. Krztusiła się własnymi łzami.
tutaj, w jego pokoju hotelowym i Quincy nie potrafił powstrzymać radosnego uśmiechu.

– W roku szkolnym 1992/93 – ciągnął – o czym pewnie wspominał „New York Times”,

- Dlaczego?
Wracam do domu.
Motyl był duży i bardzo piękny. Wielokolorowe skrzydła, którymi szarmancko poruszał, miały w sobie wiele uroku

spuszczał z niej oczu.

Przeszły do komnaty przylegającej do pokoju Henry'ego.
Taca zadrżała w jej rękach. Był tuż obok, potężny, męski i prawie kompletnie nagi! Miał na sobie tylko bokserki. No¬gi się pod nią ugięły. I jeszcze te głupie łzy...